Cześć Kochane!
Dziś ulubieńcy minionego miesiąca,przyznam że w tym miesiącu niewiele produktów przypadło mi do gustu ale pojawiły się też produkty które zdecydowanie są warte uwagi ;)W tym miesiącu jak widać króluje kolorówka,w marcu były praktycznie same pielęgnacyjne produkty.
Pierwszy produkt który tego miesiąca przypadł mi do gustu jest to skoncentrowany krem-żel antycellulitowy firmy Pharmaceris,krem-żel ma piękny cytrusowy zapach który uwielbiam,jest idealny po kąpieli,szybko się wchłania i można od razu położyć się do łóżka zamiast czekać 20 min zanim się wchłonie.Co do działania to przyznam że zauważyłam że cellulit w 30% zniknął,jednak nadal jest,nie wiem czy to jego zasługa bo używam również peeling z Pharmaceris na zmianę z gąbką antycellulitową i balsam z Eveline.
Następnym ulubieńcem jest pędzel do cieni firmy For Your Beauty kupiony na promocji w Rossmannie za ok.6 zł.Ma miękkie włosie,jest wygodny w użyciu,myłam go już dwa razy i ani jeden włos nie wypadł także jest dobrze ;)
Produkt który z pewnością kupię ponownie to cienie trio z firmy My secret,o satynowym wykończeniu,są dość dobrze napigmentowane.Wybrałam neutralne kolory jest to jasny beż ze złotymi drobinkami,ciemny beż i ciemny brąz również ze złotymi drobinkami,są to cienie o numerze 307.Cena to ok.8 zł w drogerii Natura.
Lakier który najczęściej nosiłam w tym miesiącu jest to lakier z Golden Rose o numerze 244,na zdjęciu wygląda na czerwony ale jest to kolor koralowy,utrzymuje się na paznokciach 5 dni,kosztował mnie 5 zł w osiedlowej drogerii.
Ostatnim produktem jest tusz Miss Sporty-Studio Lash,Instant Volume.Czytałam wiele recenzji na wizażu i ten wydawał mi się najlepszy pod względem efektu na rzęsach i ceny.Pogrubia rzęsy,wydłuża,ja nakładam dwie warstwy aby rzęsy zyskały większą objętość.Jedyny minus to pod koniec dnia trochę się kruszy ale za te cenę wybaczam mu to ;) Kosztuje 12,99 zł za 8 ml.
Buziaki;*
Pa ;)