poniedziałek, 10 grudnia 2012

Filmowo

Witajcie ;)
Jakiś czas temu (ok.2-3tyg) byłam w kinie na filmie Silent Hill:Apokalipsa 3D ale dopiero teraz znalazłam chwile aby coś więcej wam o nim napisać.Zacznę od tego że film wcale mi nie przypadł do gustu,lubię horrory ale tego dnia w trakcie oglądania strasznie mnie rozbolała głowa,podejrzewam że to przez te okulary.Ten film bardziej przypominał bajkę niż horror,co prawda były momenty "grozy" ale to nie był najlepszy horror jaki widziałam.

O filmie:
Heather Mason przez całe życie ucieka przed niebezpiecznymi siłami, których nie może wytłumaczyć. W dniu swoich osiemnastych urodzin nawiedzona kolejnymi koszmarami i zniknięciem ojca, odkrywa że nie jest osobą, za którą się dotychczas uważała. To odkrycie wprowadza ją w głąb świata pełnego demonów. Jeżeli ich nie przezwycięży, utknie w Silent Hill na zawsze. 
 
Rezerwacje robiłam przez internet i myślałam że mamy być na 20:30 a okazało się że na 22:30 i dwie godziny chodziliśmy po galerii,zaliczyliśmy wizytę w Mc'Donaldzie i w kawiarni.

Konstrukcja fabuły jest po prostu "komputerowa".Film nie przypadł mi do gustu za to mój narzeczony był nim zachwycony,widocznie mamy odmienne gusty.Szczerze mówiąc film nie jest warty tych 25zł.
Oglądaliście?
Buziaki ;**
Pa

3 komentarze:

  1. Nie oglądałam, śmieszą mnie filmy typu "z człowieka wycieka milion litrów krwi" xD Dlatego na ten się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja,jest to śmieszne i żenujące.

      Usuń
  2. A mi się ten film podobał!
    Bardzo w klimacie gry Silent Hill, którą lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Kochani za każdy komentarz,daje mi to dużo motywacji :)
Na komentarze odpowiadam pod postem.