środa, 1 lutego 2017

Lirene Olejkowe serum do rąk,skórek i paznokci.

Hej!
 Nowy rok zaczął się dla mnie bardzo dobrze,może dlatego że nastawiłam się,że ten rok będzie lepszy od poprzedniego,że w końcu zrealizuje swoje postanowienia ale jak to wyjdzie w praniu to nikt nie wie.
 A Wy macie jakieś postanowienia na ten rok?
 Po krótkiej miesięcznej przerwie wracam do blogowania i jak to zwykle bywa,wracam z recenzją,dziś będzie to recenzja kremu do rąk,skórek i paznokci marki Lirene.
 
 Zapraszam
  Nie przedłużając zacznę od zalet i wad produktu.
 
 Plusy:
 +Szybko się wchłania.
 +Ma gęstą,treściwą konsystencję.
 +Zapach,jest trochę mocny,ciężki ale jak dla mnie bardzo przyjemny.
 +Nawilża i koi suchą skórę.
 +Całkiem fajny skład.
 +Dostępność,tak jak większość produktów Lirene są dostępne niemal wszędzie od drogerii po supermarkety.
  
Minusy:
 -Wydajność ale nie jest to rażący minus,tym bardziej że zimą częściej kremujemy ręce. 
 Jak widać konsystencja kremu jest gęsta i zwarta,na pewno nie przypomina olejku czy też serum jak to napisał producent.

 Podsumowując,jak dla mnie 9/10.Produkt spełnił moje oczekiwania i jeśli wykończę moje zapasy kremów do rąk to na pewno kupię ten krem.

3 komentarze:

  1. chętnie poznam ten krem, lubię Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię kremy które szybko się wchłaniają ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Kochani za każdy komentarz,daje mi to dużo motywacji :)
Na komentarze odpowiadam pod postem.