czwartek, 30 czerwca 2016

Letni niezbędnicy

Hej!
 Mamy lato i napewno część z Was już szykuję się na wakacje,ja na wakacje wybieram się dopiero w sierpniu ale już dziś chciałabym wam przedstawić moich wakacyjnych niezbędników.Nie jest ich dużo ale są to nowości,które odkryłam w tym roku i które mi świetnie służą.
 Zapraszam
  
Jako pierwszy będzie to puder matujący,może to wydać się dziwne że na wakacje zabieram puder ale lubię mieć zmatowioną twarz a niestety mam problemy ze świeceniem się skóry.Zwłaszcza latem gdy nakładamy filtr,nawet ten o najlżejszej konsystencji pozostawia u mnie lekki film na skórze,który lekko matowie pudrem i mogę ruszać. 
Jeśli już jesteśmy w kwestii makijażu to kolejnym moim niezbędnikiem jest trwały i odporny na ścieranie tusz do rzęs,oczywiście najlepszy byłby wodoodporny ale moje rzęsy po tuszach wodoodpornych bardzo się osłabiają i wypadają.

 Kolejnym produktem jest mgiełka do ciała z Bath and Body Works o zapachu kokosa,jest to piękny, trwały i lekki zapach,idealny na lato. 

Na koniec chciałabym wam zaprezentować mój hit,czyli top i baza w jednym od Semilac,dwa produkty w jednym,który idealnie się sprawdzi do robienia manicure hybrydowy.Mamy tu również lakiery w cudownych pastelowych kolorach,które uwielbiam.Dzięki nim mamy idealne paznokcie przez dwa do trzech tygodni.

A jacy są Wasi niezbędnicy?
 Koniecznie mi napiszcie co wy zabieracie na wakacje

wtorek, 14 czerwca 2016

Green Pharmacy-Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający i przeciw wypadaniu

 Cześć!
 Dzisiaj zapraszam Was na recenzję eliksiru ziołowego od Green Pharmacy.O tej marce słyszałam wiele dobrego i postanowiłam zakupić coś z tej firmy,akurat tego dnia skończyła mi się wcierka z Jantar więc była idealna okazja by spróbować czegoś innego.Po przeczytaniu obietnic producenta na opakowaniu liczyłam że będzie to dobry produkt,skład też nie był zły a jak się u mnie sprawdził?
 Zapraszam do recenzji.

Plusy:
 +Nie powoduję przetłuszczania ani przesuszenia skóry głowy.
 +Dostępność,możemy go kupić w Rossmannie,Naturze i w niektórych aptekach.
 +Ma przyjemny ziołowy zapach.
 +Cena,kosztuję ok.7-8 zł
 +Nie zawiera alkoholu.
 +Wydajny.
 Minusy:
 -Nie hamuję wypadania włosów.
 -Nie wzmacnia włosów.

 Podsumowując nie zaszkodził moim włosom ani nie pomógł,nie kupię go ponownie ponieważ wole dołożyć parę groszy i kupić sprawdzoną wcierkę z Jantar.

środa, 8 czerwca 2016

Nowości od Lirene i Under Twenty

Cześć!
Wczoraj przyszła do mnie wyczekiwana paczka od "Erisek".Paczka w słonecznym kolorze jak zwykle pięknie zapakowana,kryjąca w środku dziesięć nowości kosmetycznych.

 
 Zapraszam do obejrzenia zawartości paczki.

  Po otwarciu okazało się że paczka kryję drugie dno,w pierwszej części znalazłam kosmetyki do ochrony przeciwsłonecznej i samoopalacze,które o tej porze roku chętnie używam.Olejek z filtrem na pewno zabiorę na wakacje.  



 Druga część skrywała kosmetyki do pielęgnacji i makijażu.Najbardziej zaciekawił mnie żel do mycia twarzy z Under Twenty,który można stosować z wodą i bez wody,przypomina mi słynny żel micelarny Cetaphil.


 Co Was najbardziej zaciekawiło?O czym najchętniej byście przeczytały na blogu? 
Koniecznie dajcie znać.



poniedziałek, 6 czerwca 2016

Lirene Vital Code-Wygładzający MULTI olejek

Witajcie! 
 Na wstępie muszę przyznać że wcześniej jakoś nie przepadałam za olejkami,kojarzyły mi się głównie z latem i olejkami do opalania o specyficznym zapachu chemicznego kokosa,za którym nie przepadałam.Jednak dzięki oliwce do ciała Baby Dream przekonałam się do nich i olejek od Lirene testowałam z przyjemnością.

 Plusy:
 +Świetnie nawilża i wygładza skórę
 +Ma przyjemny zapach,który kojarzy mi się z zapachem bzu.
 +Łagodzi podrażnioną skórę po goleniu.
 +Wygodne opakowanie.
 +Zmiękcza i odżywia skórę.
 +Pompka się nie zacina.
 Minus:
 -Parafina w składzie.
 -Wydajność,używam go codziennie na całe ciało i starczył mi na 3 tygodnie.


Zwolenniczką olejków jestem od niedawna i zawsze zwracam uwagę na skład,jestem zadowolona z działania i zapachu tego olejku ale myślę że jednak poszukam czegoś równie dobrego w działaniu ale o lepszym składzie.

wtorek, 31 maja 2016

1DZIEŃ Effaclar Duo Plus-W walce o piękną cerę,czyli moja kuracja przeciwtrądzikowa.

Cześć,dzisiaj witam was z zapowiedzią recenzji kultowego kremu Effaclar Duo Plus od La Roche Posay.Jakieś dwa lata temu stosowałam ten krem ale robiłam to nieregularnie,bardzo zraziłam się do niego gdy moja skóra zaczęła mnie piec,szczególnie w okolicy nosa więc odstawiłam ten krem i gdy okazało się że jest już po terminie to najzwyczajniej go wyrzuciłam.Dziś postanowiłam dać mu drugą szansę i zakupiłam te ulepszoną wersję Plus,mam zamiar jej używać przez najbliższe 30 dni i na bieżąco dzielić się z wami moją opinią i efektami.
Dziś zaprezentuje wam w jakim stanie jest moja skóra i jak zareagowała po pierwszym użyciu kremu.Dodam że krem będę stosować tylko raz dziennie,wieczorem przed spaniem.

 A oto stan mojej skóry,jak widać aktywne stany zapalne i wiele niedoskonałości.


 A tak wygląda skóra po pierwszym użyciu,producent obiecuję że niedoskonałości będą mniej widoczne.Jednak ja nie widzę żadnej zmiany,nie spodziewałam się że po jednym dniu cokolwiek zadziała.

 Nie pozostaje mi nic innego jak dalej go używać i czekać na efekty.Wrócę za kilka dni i dam znać jak moja skóra reaguję na to cudo.

 Do następnego :)

środa, 27 kwietnia 2016

Czy warto zamówić Joy Box?Prezentacja pudełka kwiecień 2016.

 Witajcie! 
Dziś chciałabym zaprezentować wam nowe wiosenne pudełkox Joy Box.Na pewno wiele z was zastanawia się czy warto zamówić taki box,różnica między pudełkiem Joy Box a na przykład Glossy Box jest taka że przy Joy Box mamy możliwość wyboru kosmetyków.Dla tych którzy nie lubią niespodzianek jest to świetna sprawa,ponieważ mamy wpływ na to co znajdzie się w naszym pudełku.
 Nie przedłużając przejdźmy do zawartości pudełka.
 W pudełku mamy 6 podstawowych kosmetyków,a 3 kolejne wybieramy sobie sami z kilku propozycji.Z dodawaniem kolejnych trzech kosmetyków do boxa warto się pospieszyć,liczba produktów do wyboru jest ograniczona.
Jeśli zamawiacie pudełko po raz pierwszy to przygotujcie się,że trochę będziecie musiały na nie poczekać.Ja zamawiałam swoje pudełko 12 kwietnia a dopiero dziś je otrzymałam!Z tego co zauważyłam to wiele dziewczyn też musiało trochę poczekać.
 
 W pierwszej kolejności mamy kremowy żel pod prysznic peelingujący z drobinkami ziaren kawy do ciała od Perfecta,jak dla mnie peelingów nigdy dość.
 Vianek kojący balsam do ciała,firmy z której nigdy nic nie miałam.Jedyne co mi nie pasuję to,to że musimy go zużyć w ciągu trzech miesięcy od otwarcia.
 Bio IQ 2w1 Szampon do włosów i ciała,pierwszy wegański kosmetyk jaki mam,jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi.
 Oeparol odżywczy krem pod oczy z kwasami omega i ceramidami,wszystko ok poza tym że termin ważności tego kremu mija za trzy miesiące.
 Cosmo SPA Glinka do twarzy i ciała,ja zdecydowałam się na glinkę zieloną.Stosowałam wcześniej glinki i zielona najlepiej sprawdza się do cery trądzikowej.
Delia matujący krem korygujący oznaki zmęczenia,szkoda że jest dostępny tylko w jednym kolorze.
 Cosmepick puder prasowany,ja mam w odcieniu 1 Sand,jednak nie kierujmy się numerkami,ponieważ nr 1 nie jest najjaśniejszy.
 AA Oil Essence krem do rąk intensywnie odżywiający,treściwy i dobrze nawilżający krem do rąk.Zapach zdecydowanie na plus ale to kwestia gusty,póki co jest to produkt,który najbardziej mi przypadł do gustu.
Świeca zapachowa Yankee Candle,niestety dobierane losowo.Ja otrzymałam obrzydliwy cynamonowy zapach.Trzy dodatki/gadżety,profesjonalny klips do włosów,przyda się przy stylizowaniu,gumka do włosów Hair Bobbles,świetna sprawa,nie wyrywa włosów i po rozciągnięciu wraca do swojego kształtu.Peeling do twarzy zrobiony z węgla,już nie mogę się doczekać aż go użyję,szkoda że to tylko próbka.
Dodatkowo otrzymujemy magazyn Joy i zniżkę 20% do sklepu www.ANSWEAR.com 

Czy kupię ponownie Joy Box?Nie jestem pewna,niby to tylko 49 zł ale wiele z tych produktów nie przypadło mi do gustu i nie mają zbyt długiego terminu ważności.
A Wy co sadzicie o tym Boxie?
 Buziaki:*

wtorek, 26 kwietnia 2016

Pharmaceris ratunek na wypadające włosy

Hej Kochani!
 Dziś chciałabym wam przedstawić zestaw trzech produktów,które przyszły na ratunek moim włosom.Włosy zaczęły mi wypadać odkąd zaczęłam je farbować i mają takie etapy że raz mniej a raz intensywniej wypadają,jest to szczególnie okres jesienno-zimowy kiedy moje włosy są praktycznie wszędzie.Jakoś bardzo mnie to nie martwi bo mam gęste włosy ale wolałabym aby zostały na głowie.Aby je wzmocnić zdecydowałam się na nowość od Pharmaceris.Zestaw ma za zadanie stymulować wzrost włosów,zawiera on od lewej preparat w sprayu,szampon i odżywkę.
 
Nie przedłużając zacznijmy od plusów i minusów produktów

 Preparat do intensywniej kuracji stymulującej wzrost włosów
 Plusy:
 +Pięknie pachnie.
 +Nie podrażnia skóry głowy.
 +Stymuluje włosy do wzrostu,już po miesiącu zauważyłam tak zwane baby hair.
 +Nie powoduje przetłuszczania się włosów.
 +Nie zawiera alkoholu.
 +Wygodna aplikacja dzięki opakowaniu.
 Minusy:
 -Dostępność,możemy go dostać jedynie w aptekach.

  Specjalistyczny szampon stymulujący wzrost włosów
Plusy:
+Delikatnie myję skórę głowy.
+Nie plączę włosów.
+Dobrze się pieni.
+Pięknie pachnie.
+Poprawia kondycje włosów.
 Minusy:
 -Wydajność.
 -Dostępność.

 Odżywka stymulująca wzrost włosów
 Plusy:
 +Ułatwia rozczesywanie włosów.
 +Włosy po niej są gładkie i miękkie.
 +Pięknie pachnie.
 +Nałożona na skórę głowy nie przetłuszcza jej.
 +Wygodne opakowanie.
 Minusy:
 -Dostępność.
 -/+Wydajność,ale może to dla tego że mam długie włosy i nie żałuję odżywki ;)
Podsumowując wszystkie produkty mają przepiękny zapach,są delikatnie dla skóry głowy.Jedyny minus to dostępność,ponieważ możemy te produkty nabyć tylko w aptekach.Z pewnością po raz kolejny sięgnę po szampon i spray,odżywka też jest w porządku ale możemy nabyć tańszą odżywkę o tym samym działaniu.

Miłego weekendu,
 Buziaki:*

czwartek, 31 marca 2016

Mineralny rozświetlacz do twarzy i oczu Lirene Shiny Touch

Na pewno każda z nas zna fluidy i kremy bb od Lirene wiec pewnie zauważyłyście że od jakiegoś czasu w sklepach pojawiła się również kolorówka w postaci bronzera z różem,rozświetlacza do twarzy i oczu oraz pudrów w trzech odcieniach.Produkty mają funkcjonalne opakowania i mają piękne tłoczenia,aż szkoda ich używać.
 Jeśli jesteście zainteresowane moją opinią,zapraszam dalej...


 Już po pierwszym teście wiedziałam że mój makijaż nie obejdzie się bez tego rozświetlacza,ma idealną miękką konsystencję,dzięki której bardzo łatwo rozetrzeć produkt,dobrze zaaplikowany nie robi błyszczącej plamy na skórze wiec bez obaw można go nakładać nawet palcami,delikatnie rozcierając.Bardzo mi się spodobał jego efekt,skóra od razu wygląda świeżo i promiennie,wydaje się być wypoczęta.


 Plusy:
 +Daje efekt wypoczętej skóry,świeżości,młodzieńczego naturalnego blasku.
 +Bardzo dobra pigmentacja.
 +Piękne połączenie kolorów satynowej bieli,ciepły szampańsko-beżowym i naturalny pudrowy róż.
 +Trwałość.
 +Pudrowo-satynowe wykończenie.
 +Wydajny.
 Minusy:
 -Zbyt perfumowany.
 -Opakowanie,strasznie się rysuję i nie wygląda to zbyt estetycznie.


 Znacie? Lubicie?
 Dla mnie to must have w makijażu. 

 Do następnego:)

sobota, 26 marca 2016

Spokojnych Świąt Wielkanocnych


Życzę Wam, Kochani,
aby te święta wielkanocne
wniosły do Waszych serc
wiosenną radość i świeżość,
pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję. 

Niech radosne Alleluja będzie dla Was
ostoją miłości i niezłomnej wiary.
Niech pogoda ducha towarzyszy Wam
w trudzie każdego dnia,
a radość serca w czasie zasłużonego odpoczynku.

czwartek, 10 marca 2016

Haul kosmetyczny

Witajcie Kochane,
 Jak może zauważyłyście albo i nie,wiele się zmieniło u mnie.
 Zmieniłam nazwę bloga,ponieważ nie byłam przekonana do poprzedniej,chciałam ją zmienić ale nigdy nie miałam pomysłu na nazwę.Zmienił się również wygląd bloga,mam nadzieje że na plus,dajcie znać co o nim myślicie.A dziś przychodzę do was z małym haulem.
 Ostatnio zaopatrzyłam się w kilka nowych kosmetyków.W większości są to produkty bez których nie mogę się obejść takie jak Nivea Pearl&Beauty,dezodorant do którego często wracam,jedyny który nie podrażnia mojej wrażliwej skóry i odpowiada mi jego zapach.
 Kolejnym produktem jest limitowana wersja żelu pod prysznic Isana,ostatnimi czasy byłam zakochana w zimowym żelu również Isany ale że lubię nowości to postanowiłam sięgnąć po te nowość,jego zapach jest obłędny,jest to słodki owocowy zapach,który przypomina mi syrop dla dzieci. 
Następną nowością jest Marion spray do włosów,był taniusieńki dałam za niego 5,99zł,wzięłam go głównie aby ułatwić sobie rozczesywanie włosów.
 
Produkt,który jest moim "must have" od około czterech lat.Oliwka dla dzieci Babydream,używam go do ciała i do olejowania włosów,jest to najlepszy olejek jaki używałam,ma przyzwoity skład,piękny delikatny zapach,jest tani i wydajny,czego chcieć więcej?
 Następnym produktem jest saszetka maski z Biovax.Gdy moje włosy przeżywały dekoloryzacje z wieloletniego farbowania na czarno,zmieniły się w ciemny blond i trochę na tym ucierpiały,wspomagałam się właśnie tymi maskami.Używam jej od skóry głowy aż po same końce,spokojnie zostawiam na 30 minut,spłukuje.Włosy po niej są mięciutkie,sypkie i pięknie pachną.
 Teraz produkt,który ma służyć do złagodzenia podrażnionej skóry po goleniu czyli w moim przypadku jest to krem ochronny Bambino z cynkiem,pewnie każda z was go pamięta z dzieciństwa.Jest tłusty,treściwy,łagodzi podrażnienia i idealnie chroni skórę.

  To na tyle,nie był to jakiś duży haul ale zawsze coś.
 Trzymajcie się ciepło:)
 Buziaki:*

wtorek, 8 marca 2016

Wszystkiego Najlepszego Kochane!


Spełnienia wszystkich marzeń
 Zadowolenia z siebie 
 Radości życia i aby każdy kolejny dzień był Dniem Kobiet 

 Wszystkiego Dobrego Kochane!

czwartek, 3 marca 2016

Lirene-Nawilżająco-Rozświetlający Płyn Micelarny z Witaminą C

Cześć!
 Dziś zapraszam na krótką recenzję płynu micelarnego od Lirene.Płyn micelarny to najpopularniejsza metoda oczyszczania skóry z makijażu i zanieczyszczeń.Testowałam wiele płynów micelarnym i do tej pory moim ulubieńcem był Garnier,jednak lubie testować nowości i dałam szansę Lirene.
 
 Informacje od producenta:

 Płyn znajduję się w przeźroczystej butelce,która umożliwia nam wgląd do ilości produktów.Jest to typowa butelka płynów micelarnych i toników Lirene.Nie przedłużając,plusy i minusy produktu.

  Plusy:
 + Dobrze sobie radzi ze zmyciem dziennego makijażu.
 +Nie wysusza.
 +Nie uczula.
 +Ma delikatny,niedrażniący zapach.
 +Nie podrażnia skóry.
 +Wygodne opakowanie.
 +Dostępność,możemy go dostać w większości drogerii.
 Minusy:
 -Nie radzi sobie z mocnym makijażem oczu.
 -Jest niewydajny.

Podsumowując nie zawiodłam się ale jak dla mnie płyn jest średni,idealny do zmycia podkładu,pudru,bronzera ale do zmycia mocnego makijażu oczu trzeba się trochę napracować.

 Do następnego :)

piątek, 12 lutego 2016

Z jasnego beżowego blondu na ciemny blond-Garnier Color Naturals Creme 7 Blond

Nadszedł nowy rok także czas na zmiany,zaczęłam od zmian na głowie i padło na farbę Garnier Color Naturals w kolorze Blond,co prawda Pani na pudełku przedstawia raczej ciemny blond o który mi właśnie chodziło.A co uzyskałam?Zobaczcie sami.
 

 Na moją długość włosów poszły w ruch trzy opakowania,farba nie jest droga możemy ją dostać w promocji za 9 zł,jest dostępna w większości drogerii i marketów.
 Ostatni kolor jaki kładłam na włosy był to Garnier z tej samej serii o numerze 9.13 czyli bardzo jasny beżowy blond.
Farba ma idealną konsystencję,jest gęsta i nie spływa z włosów. 
 Przed koloryzacją:


 i po koloryzacji:

Farba przyciemniła włosy i nadała im ciepły odcień,zdecydowanie nie jest to kolor o który mi chodziło.Na pewno nie sięgnę ponownie po ten kolor.

Trzymajcie się ciepło,
 Buziaki:*

piątek, 22 stycznia 2016

Tydzień w zdjęciach #13

Witajcie już w nowym roku 2016,mam nadzieje że nowy rok rozpoczął się dla was lepiej niż dla mnie ale wszystko wraca do normy także może nie będzie tak źle jak się wydawało.Zastanawiałam się jaki będzie pierwszy post w tym roku i zauważyłam że od ponad pół roku nie było tygodnia w zdjęciach,także dziś wrzucę wam kilka zdjęć ale nie z tygodnia,tylko z dwóch miesięcy,a jeśli ktoś śledzi mnie na instagramie to z pewnością wie co u mnie.Zapraszam do oglądania


 Na osłodę orzechowa Princeska-jest pięknie :)
 Piękne stroiki od Lirene umilały święta.Dziękuje Lirene.
 A tak prezentował się jeden z nich.
 A w chłodne wieczory rozgrzewająca słodka chwila.
 Nasza pierwsza żywa choinka i na pewno ostatnia!Ubieranie jej spowodowało u mnie uczulenie i swędzenie skóry :( Za rok lecę po sztuczną.
 A tak wyglądała choinka u mnie w mieście.
Mój must have na jesień i zimę,używam na zmianę z 10% kwasem migdałowym.
 Moja Izmirka,taka była malutka a dziś.....
 a dziś budzi mnie co rano i wręcz domaga się jedzenia.
 Jeśli już o jedzeniu mowa to od dziś jestem na diecie,niektórzy dietę zaczynają od poniedziałku,ja od piątku ;)
I taki sobie obiadem wyczarowałam,do MasterChefa z takimi umiejętnościami nie pójdę ale ważne ze jest fit :)

 Do następnego:)
 Buziaki:*